Mechanizm zegarka składa się głównie z szeregu kół zębatych [zwanych „kołami zębatymi”] utrzymywanych na miejscu przez górną i dolną płytę. Każde koło ma centralny wał [zwany „trzpieniem”], który przechodzi przez nie, a którego końce pasują do otworów w płytkach. Jeśli metalowy wał znajduje się w metalowym otworze i nie jest chroniony, z czasem ulegnie zużyciu podczas obrotu wału. Aby zapobiec zużyciu, a także zmniejszyć tarcie, większość zegarków ma maleńkie kamienie w kształcie pączków na końcach wielu trzpieni kół zębatych, aby zapobiec ich bezpośredniemu kontaktowi z krawędziami otworu. Kamienie te są zazwyczaj naturalnymi lub sztucznymi rubinami, ale mogą to być również diamenty i szafiry. Najszybciej obracające się koła zębate [zwłaszcza koło balansowe] w zegarku często mają dodatkowe kamienie „nasadowe” na wierzchu zwykłych kamieni „otworowych”, aby zapobiec ruchowi trzpienia w górę i w dół, a większość zegarków ma również kilka specjalnych kamieni [zwanych kamieniami „pallet” i „roller”] jako część wychwytu.
Wczesne zegarki kieszonkowe rzadko miały kamienie, po prostu dlatego, że koncepcja ta nie została jeszcze wynaleziona lub nie była powszechnie używana. W połowie XIX wieku zegarki miały zazwyczaj 6-10 kamieni, a zegarek z 15 kamieniami był uważany za wysokiej jakości.
Jednak w XX wieku coraz więcej zegarków było produkowanych z większą liczbą kamieni, a jakość zegarka często ocenia się po liczbie kamieni. Dlatego też, zegarki amerykańskiej produkcji niższej klasy z końca XIX i początku XX wieku zazwyczaj mają kamienie tylko na kole balansowym i wychwytowym [łącznie 7 kamieni]. Zegarki średniej klasy mają 11-17 kamieni, a zegarki wysokiej klasy zazwyczaj 19-21 kamieni. Niezwykle skomplikowane zegarki, takie jak chronometry, chronografy, zegarki kalendarzowe i zegarki z bijącym mechanizmem, mogą mieć nawet ponad 32 kamienie, a niektóre wysokiej klasy zegarki kolejowe mają kamienie „kapeluszowe” na wolniejszych kołach, oprócz kół o szybszym obrocie.
Należy pamiętać, że chociaż liczba kamieni w zegarku zazwyczaj dobrze odzwierciedla jego ogólną jakość, nie jest to absolutny standard z trzech głównych powodów. Po pierwsze, jak wspomniano powyżej, wiele zegarków wyprodukowanych przed XX wiekiem uważano za „wysokiej klasy” jak na tamte czasy, mimo że miały tylko 15 kamieni. Po drugie, niektóre zegarki mają dodatkowe kamienie, które zostały dodane głównie dla ozdoby i nie wpłynęły na dokładność ani jakość zegarka [i czasami nie były
[Nawet prawdziwe kamienie szlachetne na początek!] Po trzecie, przez lata toczyła się ożywiona debata na temat tego, ile kamieni musi mieć zegarek, aby można go było uznać za „wysokiej jakości”. Webb C. Ball, człowiek, który w największym stopniu przyczynił się do ustanowienia standardów oceny zegarków kolejowych pod koniec XIX i na początku XX wieku, twierdził, że wszystko powyżej 17 lub 19 kamieni jest nie tylko zbędne, ale wręcz utrudnia konserwację i naprawę zegarka. Jednak powszechne przekonanie, że „im więcej kamieni, tym lepiej”, prawdopodobnie nie zniknie w najbliższym czasie.
Większość zegarków kieszonkowych wyprodukowanych pod koniec XIX wieku i później, które mają więcej niż 15 kamieni, ma liczbę kamieni oznaczoną bezpośrednio na mechanizmie. Jeśli nie ma oznaczenia liczby kamieni, a jedyne widoczne kamienie znajdują się na elemencie balansu [na samym środku koła balansowego], zegarek prawdopodobnie ma tylko 7 kamieni. Należy pamiętać, że zegarek z 11 kamieniami wygląda identycznie jak ten z 15 kamieniami, ponieważ dodatkowe 4 kamienie znajdują się z boku mechanizmu, bezpośrednio pod tarczą. Ponadto zegarek z 17 kamieniami wygląda tak samo jak zegarek z 21 kamieniami gołym okiem, ponieważ dodatkowe kamienie w tym przypadku to zazwyczaj kamienie na szczycie dwóch kół.

Rozmieszczenie kamieni w zegarku Illinois „Bunn Special” w rozmiarze 16 i 23 kamieni. Kamienie w nawiasach występują zazwyczaj tylko w zegarkach wyższej klasy. Dokładny układ kamieni różnił się w zależności od firmy.











